W chwili obecnej schronisko nie dostaje żadnych pieniędzy od władz miasta, gdyż nie doszło jeszcze do zawarcia umów na 2006 rok z wójtami gmin, z których zabierane są psiaki (gminy Stoczek, Miedna i Liw oraz miasta Łochów i Węgrów)..
Nie ma prądu, ani bieżącej wody, zaś woda do picia czerpana jest wiadrem z pobliskiego bajorka.
Brakuje wszystkiego, szczególnie potrzebna jest pomoc w uzyskaniu żywności dla przebywających tam zwierząt oraz opieka weterynaryjna.
Pieniędzy brakuje na wszystko, wobec czego z braku funduszy suki nie są sterylizowane, nie dopuszcza się jednak do ich rozrodu: na czas cieczek są odizolowane od samców, dzięki czemu nie zachodzą w ciążę.
Część psów przebywa w boksach, a reszta niestety siedzi na łańcuchach, gdyż brakuje materiałów na budowę kojców
Z każdej strony bieda aż piszczy, ale ludzie pracujący w schronisku w Węgrowie mają wspaniałe podejście do zwierząt i są otwarci na wszelkiego rodzaju formy pomocy, aby polepszyć los przebywających tam zwierząt, sami również robią wszystko, aby ich podopiecznym żyło się w tym miejscu jak najlepiej. |