"PSIA DUSZA"
To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem, że pies to czasem więcej jest niż człowiek.
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz, psia dusza większa jest od psa.
My mamy dusze kieszonkowe...
Maleńka dusza, wielki człowiek.
Psia dusza się nie mieści w psie.
A kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba,
To niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo,
Z tobą zostaje jego dusza. - Barbara Borzymowska
NOS:)
Kiedy smutny wracasz z miasta,
Kiedy łamie Ci się głos
Czarny niby czarna pasta
Koło Ciebie krąży nos.
Najpierw milczkiem, najpierw z dala,
Przestrzegając reguł gry,
Jak detektyw nos ustala,
Skąd się bierze nastrój zły.
Potem, gdy juz nos przyczyny
Twojej kwaśnej miny zna,
Wie, że sposób jest jedyny,
Jedna rada....właśnie ta:
Wspiąć się jak roślinka pnąca,
Zlizać z twarzy krople łez......
Nagle czujesz: pies Cię trąca!
Nosem trąca Cię Twój pies! - Ryszard Marek Groński
Nie ma słów ani gestów równie wiarygodnych
jak psie podanie łapy. Nie ma równie godnych
zaufania poglądów, jak te wyrażane
przez psa, co pragnie, by zostało zrobione
wszystko co mu rozkażą. Gdy zaś coś się nie uda,
smutno ogonem macha, obca mu obłuda.- Karl Kraus
"..."
Czy to może wreszcie już ty?
Wiesz, tak bardzo długo tu czekam...
W klatkach wszystkich wielkie poruszenie - chyba lepiej będzie, jak zaszczekam.
Ty na pewno rozpoznasz mój głos, zawsze przecież się śmiałeś, jak wyję. Tylko nie wyjdź z jakimś innym psem - bo ja tego już nie przeżyję.
Tutaj zawsze w misce coś jest, wszystkie psy tutaj raczej są miłe. Czasem nawet mnie ktoś pogłaszcze.
Ale czemu mnie tu zostawiłeś? - Autor nieznany
"Pies"
Jesteśmy w pokoju we dwoje: mój pies i ja. Za oknami wyje zawierucha.
Pies siedzi przedemną i patrzy mi prosto w oczy.
I ja także patrze mu w oczy.
Jak gdyby chciał mi coś powiedzieć.
Jest niemową, nie ma słów, sam siebie nie rozumie, ale ja go rozumiem.
Rozumiem, że w danej chwili i jego i mnie ożywia to samo uczucia, że między nami nie ma żadnej różnicy...
Jesteśmy identyczni, w każdym z nas oby pali się i świeci ten sam chwiejny pomyk.
Śmierć przyleci, zamachnie się swym zimnym, szerokim skrzydłem...
I nadejdzie kres wszystkiego.
Kto potem dojdzie, jaki płomyk palił się w każdym z nas.
O nie. To nie zwierzę i człowiek spoglądają na siebie
To dwie pary jednakowych oczu nie mogą się od siebie oderwać.
I w każdej z tych par, w zwierzęcej i ludzkiej- jedno życie tuli się lękliwie do drugiego... - Iwan Turgieniew
Schronisko jest azylem dla bezdomnych stworzeń,
Które dotąd w zaułkach miasta się kuliły
O głodzie i o chłodzie... Tu już nikt nie może
Kopnąć psa, by w ten sposób dowieść swojej siły.
Gdyby psy mogły mówić, opisać psów dzieje!
Niejeden czyn, choć ludzki, bywa nieczłowieczy.
Oto na psa ktoś w złości gar wrzątku wyleje...
Ktoś inny pętlą z drutu jego kark kaleczy...
Schronisko jest ubogie. Przez baraku deski
Wieje wiatr i rozrzuca na posłaniach słomę.
W boksach siedzą samotne, osowiałe pieski,
Tęsknią za nieraz nigdy nie widzianym domem.
Marzenia
Tak jak kości -
Pies w zakątku zagrzebie...
I tylko słychać skowyt poprzez nocną ciszę:
- Kto z tej psiej przechowalni weźmie mnie do siebie?
POMYŚL:
Jakiś pies czeka,
Byś po niego przyszedł. - Ryszard Marek Groński
SCHRONISKO NIE CHCIANYCH UCZUĆ
"Jeśli kiedyś duma nadmierna
z człowieczeństwa w tobie zagości,
pójdź do schroniska nie chcianych uczuć,
przechowalni niepotrzebnych miłości.
W każdej klatce mieszka ciężka dola.
Między pręty smutek wciska nos.
I na pewno nie załatwia sprawy
wzruszenie ramion, no cóż, taki los.
Może, kiedy tam się wybierzesz,
smutne oczy zawładną twym sercem
i już będzie jedna miłość potrzebna,
jednej stanie się kres poniewierce.
Potem będziesz miał już samą radość:
psa z milionem merdających ogonów.
Iz pewnością szybko się przekonasz,
że to lepsze od fałszywych ukłonów." - Barbara Borzymowska
|  |